Blog

28 maja 2014

Incentive Travel – chwilowa moda czy stały punkt programu... lojalnościowego?

Podróż motywacyjna, bo tak należy traktować Incentive Travel, to coraz częściej spotykana nagroda za dobre wyniki w programach motywacyjnych dla handlowców. Coraz częściej Incentive Travel znajduje także zastosowanie w programach w sektorze B2C i B2B.

Trzeba pamiętać, że o skuteczności Incentive Travel nie decyduje szansa na wycieczkę w jakieś ciekawe miejsce, ale przede wszystkim szansa na doznanie niespotykanych przeżyć. Kwestie hotelu czy wyżywienia stanowią drugorzędną rolę. Nie bez powodu jedna z największych organizacji (ITMA - Incentive Travel & Meetings Association) zajmujących się tego typu przedsięwzięciami zdefiniowała Incentive Travel jako dziedzinę działalności z zakresu sprzedaży, marketingu i zarządzania, polegającą na używaniu obietnicy uczestnictwa w wyjątkowej podróży, jej realizacji i podtrzymywaniu wspomnień z przeżyć związanych z tą podróżą w celu motywowania jej uczestników do osiągania wyjątkowych wyników w pracy lub nauce.

Co ważniejsze, w trakcie oraz po przeżyciu Incetive Travel, pracownicy miło wspominają ją, ale kojarzą przede wszystkim z firmą. Dlatego organizacja tego typu przedsięwzięcia to dobry sposób na zbudowanie zaangażowania w pracownikach, wzrostu lojalności, entuzjazmu oraz poczucia mocnej identyfikacji w ich otoczeniu z firmą, w której pracują. Nie zapominajmy, że to pracownicy stanowią najczęściej główny czynnik decydujący o sukcesie firmy. Wzbudzenie za pomocą Incetive Travel zaangażowania pracowników w firmę (a więc też jej jak najlepsze wyniki) jest krokiem jak najbardziej wartym rozważenia.

Wartym rozważenia jest włączenie w Incentive Travel rodziny pracownika, który może wygrać taką podróż. Dlaczego? Bo nikt bardziej nie będzie wspierał (a więc też wykazywał wyrozumiałości) w osiąganiu celów sprzedażowych niż rodzina, która czeka na upragniony wyjazd (a więc nagrodę za wyrzeczenia związane z poświęceniem dla pracy męża/żony, matki/ojca). Jeśli firmy nie stać na zorganizowanie kosztownego wyjazdu, Incentive może dotyczyć innych, tańszych atrakcji (niekoniecznie daleko). Trzeba tylko pamiętać, aby poświęcenie dla firmy i założone cele sprzedażowe miały swoje przełożenie na ewentualną nagrodę. Incentive Travel tak jak każda inna nagroda musi być dostosowana do celów, jakie stawiamy pracownikom.

Tego typu nagrody coraz częściej zyskują na popularności, a pomysłów na Incentive Travel nie ma końca (niektórzy organizują nawet obiad z kanibalami na wyspach Fidżi albo wyrobienie prawa jazdy na tramwaj). Ludzie coraz częściej szukają większych wrażeń i doświadczeń niż opalanie się na plaży. Dlatego, nic nie wskazuje, aby Incentive Travel miał w najbliższym czasie wypaść z gry w branży programów lojalnościowych i motywacyjnych.